Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowy Faceta po 30. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowy Faceta po 30. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 października 2013

Wywiad: Jaki jest styl Ewy Szabatin?

Minęły dwa lata od kiedy rozmawiałem z Ewą Szabatin. Wtedy jeszcze jako tancerka dopiero zaczynała swoje próby z projektowaniem. Od tego czasu trochę się zmieniło i być może tekst nie jest już tak aktualny, ale zawsze warto rzucić okiem. Miłej lektury.  

 fot. Aleksandra Krystians www.foto-inspiracja.pl

Prezentuje Pani swoją najnowszą kolekcję. To kolekcja jesień-zima?

Ewa Szabatin: Tak. To jest kolekcja jesień-zima. To jest kolekcja, która powstała w ostatnich dniach, dlatego że wczoraj odbył się pokaz mojej kolekcji w Warszawie. Do Zielonej Góry przywiozłam cztery kreacje z tego pokazu, świeżo z wybiegu. Jest to kolekcja uniwersalna, nawet myślę wiosną można kilka tych rzeczy jeszcze nosić. Szczególnie wiosną w Polsce, która nie jest czasami taka ciepła.

wtorek, 17 września 2013

Wywiad: Jaki jest styl Mariki?

Nie wiem czy wspominałem, ale od czasu do czasu zajmuję się też dziennikarstwem. Kilka miesięcy temu miałem okazję przeprowadzić wywiad z Mariką, którą pytałem nie tylko o muzykę, ale także o styl i modę.  


Marika i Krzysztof Nowicki (fot. Aleksandra Krystians)

Spotykamy się w zielonogórskim Trzepaku. Lubisz koncerty w tego typu kameralnych miejscach?

Ja lubię koncerty, miejsce jest sprawą drugorzędną. Przeważnie koncertujemy w klubach obliczonych na kilkaset osób publiczności. W tego typu małych przestrzeniach jest inaczej, bez dwóch zdań, natomiast dzięki temu udaje się uzyskać taki intymny, bliski klimat, recitalowy. Szczególnie, że my gramy w zupełnie innym wydaniu niż zazwyczaj koncerty. Normalnie mam 10-osobowy zespół a w tym przypadku zasiadamy na scenie tylko we dwójkę. Jest tylko głos i gitara (Krzysztof UFO Nowicki – dop. red.). I to już buduje zupełnie inną relację, bo publiczność koncentruje się bardziej na mnie i na Krzysiu, ale jednak bardziej na mniej niż kiedy ma do czynienia z bardzo dużym zespołem. Gdzie ciągle jest ferwor i są jeszcze dwie chórzystki, kobiety i jest jeszcze na czym oko zaczepić. Tutaj jesteśmy tylko my i jest trochę takiego klimatu pokoju, gdzie sobie zasiedliśmy i będziemy sobie muzykować, rozmawiać i dowcipkować. To jest fajne. To jest inne, ale fajne.