Dawno nic nie pisałem, ale wakacje połączone z dużą ilością pracy i projektów powodują, że człowiek nie ma kiedy się zebrać. W końcu jednak znalazłem chwilę i chciałbym słów kilka o temacie, który już od jakiegoś czasu wywołuje we mnie sprzecznie odczucia a często wręcz negatywne. Tak chodzi o wirusy, ale nie Ebolę tylko te marketingowe czy internetowe czyli tzw. virale czy nieco podobne "wyzwania".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą water challange. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą water challange. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 sierpnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)