Dziś trochę na sportowo, choć jak sami pewnie zauważyliście, raczej unikam tej tematyki. Po prostu gdzie indziej się realizuję w tej kwestii. Jest to jednak dobre miejsce, aby wspomnieć o marce. Jednej z największych marek na świecie, w bardzo duże mierze związanej z mężczyznami. Po prostu FC Barcelona.
Swego czasu spędziłem w tym mieście kilka tygodni i muszę przyznać, że niewiele jest klubów sportowych na świecie, które bardziej wykreowały swoją markę i zarabiają na sprzedaży wizerunku (w tym przypadku wszystko co ma logo i barwy klubowe). Zresztą co ja piszę... Niewiele? Może Manchester United ma podobnie, ale w branży piłkarsko-gadżetowej popularna Barca to wręcz gigant.
