Ostatnio pisałem o współpracy z firmami, sklepami i organizacji wnętrz do sesji. Teraz pora na fryzjerów, wizażystki i oczywiście modelki.
Fryzjerzy i wizażyści - na ogół chętnie zgadzają się na sesję, bo jest to dla nich okazja do promocji, choć muszą poświecić na to kawałek swojego czasu. Najgorzej, że często korzyści wynikające z udziału w sesji to dla nich za mało. Zdarzało się, np. poprosić fotografa o darmową sesję foto dla personelu danego salonu fryzjerskiego albo stroić fochy z powodu spóźnienia z modelką. Każdy kto organizował sesje wie, że nie zawsze da się wszystko przewidzieć i zaplanować co do minuty. Najgorszym jednak motywem są osoby, które za wszelką cenę wiedzą wszystko lepiej od stylistki i dyrektora kreatywnego. Pada prośba, aby makijaż wykonać w dany sposób a wizażystka i tak dobiera kolory po swojemu. Tyle, że całość odpowiadają wspomniane wcześniej osoby i takie sytuacje są dla mnie niedopuszczalne. Zawsze istnieje dialog, ale nigdy się nie da pracować gdy nie ma woli, aby go podjąć. Na szczęście częściej fryzjerzy i wizażyści wiedzą o co chodzi i naprawdę wychodzi z tego fajny efekt.