Dawno nic nie pisałem, ale wakacje połączone z dużą ilością pracy i projektów powodują, że człowiek nie ma kiedy się zebrać. W końcu jednak znalazłem chwilę i chciałbym słów kilka o temacie, który już od jakiegoś czasu wywołuje we mnie sprzecznie odczucia a często wręcz negatywne. Tak chodzi o wirusy, ale nie Ebolę tylko te marketingowe czy internetowe czyli tzw. virale czy nieco podobne "wyzwania".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artykuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artykuły. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 sierpnia 2014
wtorek, 22 lipca 2014
Telefony, telefony...
wtorek, 26 listopada 2013
Reserved stawia na NHL?
Takiej sytuacji chyba dawno nie miałem. Lubię ciuchy od Reserved a od lat uwielbiam hokej na lodzie i najbardziej znaną ligę tej dyscypliny czyli NHL. Tymczasem niedawno w sklepach Reserved pojawiła się limitowana seria t-shirtów i bluz z logami kilku klubów National Hockey League. Sweet!
Oprócz tego jedna z bluz jest z logiem samej ligi i chyba to jest najfajniejsze z całej "kolekcji". Po pierwsze zadowoli fanów pozostałych 26 drużyn, a po drugie wygląda po prostu najbardziej klasycznie. No, ale to przecież rzecz gustu. Cenowo myślę, że standard. Koszulki za 59,99zł, bluzy za 99,99 lub 139,99zł. Ta z logiem NHL ma tę drugą cenę.
źródło grafik: www.reserved.com/pl
Nie będę się zachwycał samym wyglądem tych ciuchów, bo prezentują się
bardzo fajnie, ale nie jest to też żadna rewelacja w skali mody czy
gatunku. To oczywiste. Zresztą jak zawsze w kwestiach ulubionych tematów
mogę być nieco mało obiektywny. W swojej próbie z NHL Reserved
postawiło na marki dość popularne takie jak Pittsburgh Penguins, Boston
Bruins, Toronto Maple Leafs czy San Jose Sharks. Każda spełniała
przynajmniej jedno z wymagań tj. klub z sukcesami, rozpoznawalna od lat
nazwa czy fajne logo.
Oprócz tego jedna z bluz jest z logiem samej ligi i chyba to jest najfajniejsze z całej "kolekcji". Po pierwsze zadowoli fanów pozostałych 26 drużyn, a po drugie wygląda po prostu najbardziej klasycznie. No, ale to przecież rzecz gustu. Cenowo myślę, że standard. Koszulki za 59,99zł, bluzy za 99,99 lub 139,99zł. Ta z logiem NHL ma tę drugą cenę.
Z informacji od znajomych fanów NHL wiem, że podobno hokejowy towar
sprzedaje się bardzo szybko a i sporo osób zupełnie niezwiązanych z
hokejem czy sportem je kupuje. Bo trzeba przyznać, że jest to pewna
nowość. Reserved od dawna promuje koszulki czy bluzy z ciekawymi
grafikami a spora część znaków ekip z NHL to takie małe dzieła sztuki. W
dodatku gdzieś tam ta nazwa Penguins czy Sharks tkwi w pamięci obecnych
trzydziestolatków i młodzieży. Stąd zamiast wszechobecnej NBA czy
motywów piłkarskich (nie mówię tutaj o asortymencie Reserved) dostaliśmy
nowy zaskakujący produkt. Ciekawe czy seria będzie jeszcze wznawiana
lub – na to liczę najbardziej – czy zobaczymy kiedyś motywy innych
zespołów NHL.
źródło grafik: www.reserved.com/pl
piątek, 20 września 2013
FC Barcelona – marka sama w sobie
Dziś trochę na sportowo, choć jak sami pewnie zauważyliście, raczej unikam tej tematyki. Po prostu gdzie indziej się realizuję w tej kwestii. Jest to jednak dobre miejsce, aby wspomnieć o marce. Jednej z największych marek na świecie, w bardzo duże mierze związanej z mężczyznami. Po prostu FC Barcelona.
Swego czasu spędziłem w tym mieście kilka tygodni i muszę przyznać, że niewiele jest klubów sportowych na świecie, które bardziej wykreowały swoją markę i zarabiają na sprzedaży wizerunku (w tym przypadku wszystko co ma logo i barwy klubowe). Zresztą co ja piszę... Niewiele? Może Manchester United ma podobnie, ale w branży piłkarsko-gadżetowej popularna Barca to wręcz gigant.
Swego czasu spędziłem w tym mieście kilka tygodni i muszę przyznać, że niewiele jest klubów sportowych na świecie, które bardziej wykreowały swoją markę i zarabiają na sprzedaży wizerunku (w tym przypadku wszystko co ma logo i barwy klubowe). Zresztą co ja piszę... Niewiele? Może Manchester United ma podobnie, ale w branży piłkarsko-gadżetowej popularna Barca to wręcz gigant.
sobota, 27 lipca 2013
Sesje foto od kuchni (cz. 2)
Ostatnio pisałem o współpracy z firmami, sklepami i organizacji wnętrz do sesji. Teraz pora na fryzjerów, wizażystki i oczywiście modelki.
Fryzjerzy i wizażyści - na ogół chętnie zgadzają się na sesję, bo jest to dla nich okazja do promocji, choć muszą poświecić na to kawałek swojego czasu. Najgorzej, że często korzyści wynikające z udziału w sesji to dla nich za mało. Zdarzało się, np. poprosić fotografa o darmową sesję foto dla personelu danego salonu fryzjerskiego albo stroić fochy z powodu spóźnienia z modelką. Każdy kto organizował sesje wie, że nie zawsze da się wszystko przewidzieć i zaplanować co do minuty. Najgorszym jednak motywem są osoby, które za wszelką cenę wiedzą wszystko lepiej od stylistki i dyrektora kreatywnego. Pada prośba, aby makijaż wykonać w dany sposób a wizażystka i tak dobiera kolory po swojemu. Tyle, że całość odpowiadają wspomniane wcześniej osoby i takie sytuacje są dla mnie niedopuszczalne. Zawsze istnieje dialog, ale nigdy się nie da pracować gdy nie ma woli, aby go podjąć. Na szczęście częściej fryzjerzy i wizażyści wiedzą o co chodzi i naprawdę wychodzi z tego fajny efekt.
Fryzjerzy i wizażyści - na ogół chętnie zgadzają się na sesję, bo jest to dla nich okazja do promocji, choć muszą poświecić na to kawałek swojego czasu. Najgorzej, że często korzyści wynikające z udziału w sesji to dla nich za mało. Zdarzało się, np. poprosić fotografa o darmową sesję foto dla personelu danego salonu fryzjerskiego albo stroić fochy z powodu spóźnienia z modelką. Każdy kto organizował sesje wie, że nie zawsze da się wszystko przewidzieć i zaplanować co do minuty. Najgorszym jednak motywem są osoby, które za wszelką cenę wiedzą wszystko lepiej od stylistki i dyrektora kreatywnego. Pada prośba, aby makijaż wykonać w dany sposób a wizażystka i tak dobiera kolory po swojemu. Tyle, że całość odpowiadają wspomniane wcześniej osoby i takie sytuacje są dla mnie niedopuszczalne. Zawsze istnieje dialog, ale nigdy się nie da pracować gdy nie ma woli, aby go podjąć. Na szczęście częściej fryzjerzy i wizażyści wiedzą o co chodzi i naprawdę wychodzi z tego fajny efekt.
wtorek, 23 lipca 2013
Sesje foto od kuchni (cz. 1)
Zacznę od tego, że nigdy nie uważałem się za jakiegoś speca w zakresie sesji foto, czy to organizacyjnego, czy też w zakresie pozującego. Kilka sesji w swoim życiu jednak zorganizowałem i przeżyłem i z tego względu chciałbym przekazać kilka swoich uwag.
fot. Aleksandra Krystians, www.foto-inspiracja.pl
niedziela, 14 lipca 2013
Bad(a) or not bad(a)
Komórka. Telefon komórkowy, czy jak jeszcze go dziś zwą? Praktycznie każdy posiada, nawet osoby powyżej 70 roku życia. Praktycznie niezastąpiony. Trzydziestolatek też posiada, bo musi. Inaczej się nie da. Ale może da się lepiej?
Przyznam Wam szczerze, że nigdy nie byłem wielkim fanem komórek. Jasne, były, są i będą potrzebne, ale - zabrzmi mało nowocześnie - telefon był mi zawsze potrzebny do dzwonienia i smsowania. Stąd od lat wystarczały mi stare Nokie, które często z racji swojej wagi mogły służyć do samoobrony, choć w przypadku 3210 podziwiałem jej zdolność na nierozbijanie się po upadkach z wysokości.
Przyznam Wam szczerze, że nigdy nie byłem wielkim fanem komórek. Jasne, były, są i będą potrzebne, ale - zabrzmi mało nowocześnie - telefon był mi zawsze potrzebny do dzwonienia i smsowania. Stąd od lat wystarczały mi stare Nokie, które często z racji swojej wagi mogły służyć do samoobrony, choć w przypadku 3210 podziwiałem jej zdolność na nierozbijanie się po upadkach z wysokości.
czwartek, 11 lipca 2013
GTA 5. Gra dla facetów, czy już tylko dla młodzieży?
Gry komputerowe. Temat tabu po trzydziestce? Czemu? Z reguły brak na nie czasu a jeśli nawet jest, to płeć przeciwna zawsze krzywym okiem patrzy na takie "marnotrawienie" czasu. Sam ukrywam uwielbiam gry wideo, ale z wielu różnych względów gram tylko czasami i to w ulubione tytuły lub ich kontynuacje.
wtorek, 2 lipca 2013
Koniec sezonu NHL: Pora odespać
Kiedy 43 dni temu Boston Bruins odrabiali trzybramkową stratę w siódmym meczu pierwszej rundy playoff z Toronto Maple Leafs, a następnie wygrywali w dogrywce, gracze i kibice tej ekipy byli zapewne w hokejowym niebie. Dziś w nocy przyszło im jednak posmakować przewrotności losu, gdy Chicago Blackhawks w zaledwie 17 sekund odrobili w ostatnich dwóch minutach straty i wygrywając szóste finałowe spotkanie zdobyli Puchar Stanley’a. Jastrzębie pofrunęły do nieba. Dla Niedźwiadków skończył się świat…
Subskrybuj:
Posty (Atom)




