niedziela, 11 maja 2014

Wiosenny spacer w parku

Ostatnio w końcu pojawiły się temperatury powyżej 15 stopni, co zawsze jest okazją na spacer do parku. Z tej okazji szybka propozycja na takie właśnie wyjście, choć z racji zachmurzenia kurtka z kapturem była obowiązkowa ;)

sobota, 26 kwietnia 2014

Szybka sesja studyjna

Dawno nic nie było, więc pora na coś zupełnie innego. Ostatnio będąc w zaprzyjaźnionym studiu fotograficznym Foto Inspiracja pomagałem w sesji dla ich klienta. Po zakończeniu zdjęć na planie pozostał jeden z eksponatów, więc skorzystałem z okazji i wyszedł taki efekt :) 


piątek, 28 lutego 2014

Stylizacja NHL. Oh yeah!

Jakiś czas temu pisałem o kolekcji Reserved bluz i koszulek z logami kilku klubów ligi NHL. Oczywiście musiałem nabyć jedną z nich a z racji, iż w zestawie nie było nic związanego z moimi ulubionymi Colorado Avalanche, to padło na bluzę z logiem samej ligi.

środa, 22 stycznia 2014

Back to blue

Ciągle gdzieś tam wracam do niebieskich ubrań, bo w końcu niebieski to mój ulubiony kolor. Tym razem był spacerek w chłodny dzień i tak taki trochę na elegancko. Do jasnej kurtki i brązowego kaszkietu ze swetrem proponuję więc odpowiednie spodnie i koszulę z kołnierzykiem. Back to blue :)


poniedziałek, 13 stycznia 2014

wtorek, 7 stycznia 2014

Spacer w filmowej krainie

W dobrej stylizacji często bywa tak, że ważny jest każdy element i to nie tylko stroju, ale i otoczenia. Pomysł na sesję w tej scenerii przyszedł już dawno. Brakowało tylko wolnego popołudnia, spontanicznej przechadzki z słuchaniem muzyki w tle i oczywiście odpowiedniej stylizacji. W końcu wszystkie trzy elementy dopasowały!
 

piątek, 3 stycznia 2014

Krawat. Nieodłączny atrybut, ale gorzej z tym wiązaniem

Powiem Wam, że nie wyobrażam sobie faceta, który choćby raz na pół roku nie zakładał krawata. Im robię się starszy tym chętniej go noszę, ale jak zawsze pojawia się problem z ich wiązaniem. Samym wiązań jest wiele a nauczenie się ich nie jest łatwe.
 

Pamiętam jak swego czasu wybierałem na jakieś wesele i pech chciał, że przymierzając wybrany wcześniej krawat przypadkowo go rozwiązałem. Masakra. Z rodziny nikt nie potrafił pomóc, wiec ruszyłem w pielgrzymkę po sąsiadach 10-piętrowego bloku. Na 5 piętrze w końcu znalazł się pomocny człowiek. Stąd ostatnio w wolnej chwili zacząłem uczyć się wiązań. Pomogła mi w tym strona www.krawaty.info/wiazanie.html# którą i Wam polecam. Bo krawat nie dość, że musi być zawiązany, to jeszcze jeszcze musi być to wiązanie idealne, bez żadnych niedoróbek.